Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Przedstawiciele rządu nie będą jeździć byle czym. Do floty trafią niemieckie limuzyny i japońskie elektryki

"Luksus z każdej perspektywy" - to hasło, którym niemiecki producent Audi opisuje swoją limuzynę A6. Samochody z tej serii zasilą niebawem rządową flotę. Oprócz nich będzie to wiele m.in. Toyot i Peugeotów - w tym elektrycznych.

Autor:

Jak czytamy, pięć audi A6 z benzynowym napędem na cztery koła, z których każde jest warte ok. 300 tys. zł, dostanie albo już dostało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, a cztery – Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Zakup to efekt przetargu zatytułowanego "Długoterminowy najem samochodów na okres 24 miesięcy dla jednostek administracji państwowej".

"W jego ramach 77 maszyn ma trafić do 24 instytucji, nie tylko ministerstw, ale też m.in. Głównego Urzędu Statystycznego, Urzędu Patentowego czy Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA. Maszyny podzielono na 11 kategorii: od samochodów osobowo-dostawczych, przez limuzyny po furgony, z czego część ma być elektryczna"

– napisano.

Warto zaznaczyć, że w 2022 roku Centrum Obsługi Administracji Rządowej ogłosiło podobny przetarg na samochody. Najem miał trwać 36 miesięcy. Oznacza to, że samochody wciąż powinny być w obiegu.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane