12 czerwca br. wchodzi w życie pakt migracyjny. Z trybuny sejmowej przypomniał o tym poseł PiS Dariusz Matecki, który przypomniał o skutkach masowej migracji w krajach Europy Zachodniej.
Gdy polityk wszedł na sejmową mównicę, marszałek Włodzimierz Czarzasty zaczął go wypraszać mówiąc, że pierwszy zgłosił się inny polityk. Dariusz Piontkowski powiedział, że ustępuje mu miejsca.
Matecki przypomniał, że obowiązujący pakt "rząd Donalda Tuska przyjął w całości".
Powiedzmy wprost - to jest kolejna zdrada tego rządu wobec obywateli państwa polskiego. Pakt migracyjny oznacza nożowników, gwałcicieli i morderców. My się na to nie godzimy. Pakt migracyjny oznacza utratę kontroli nad własnym państwem
- przemawiał polityk.
- Co oznacza też masowa migracja? Pokażę państwu. Oznacza m.in. śmierć tego młodego człowieka, polskiego obywatela - kontynuował Matecki pokazując zdjęcie Henry'ego Nowaka. Przypomniał jakie były okoliczności jego śmierci mówiąc, że zginął z rąk Hindusa przy współudziale brytyjskiej policji.
Dopytywał, co zrobił polski rząd i sam Donald Tusk w tej sprawie i powtórzył, że Nowak miał także polskie obywatelstwo.
Today, the Polish Parliament paid tribute to murdered Henry Nowak - a young man, a Polish and British citizen, the son of a Polish father.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) June 11, 2026
We paid tribute to Henry and to all victims of the racist campaign against white people - a campaign Western elites refuse to name, because… pic.twitter.com/LCnFChMgpd
Wezwał obecnych na sali posłów do oddania hołdu zamordowanemu nastolatkowi i innym ofiarom "rasizmu przeciwko białej ludności". Gdy część sali wstała i rozpoczęła odmawiać modlitwę "Wieczny odpoczynek", marszałek Czarzasty przekrzykiwał modlitwę informując o dalszych częściach posiedzenia i zarządzając głosowanie. W trakcie oddawania głosu z mównicy sejmowej zaczął wypraszać z niej posła opozycji.
- Będzie Pan łaskawy zejść już z tej sceny? - mówił polityk Lewicy.