Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Koalicja Obywatelska zajmie się sprawą Lenza. "Jeżeli podejmą wobec mnie decyzje, to..."

We wtorek kolegium KO, które jest jednym z organów decyzyjnych klubu parlamentarnego, zajmie się sprawą senatora Tomasza Lenza i zabiegu jego syna w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. - Jestem do pełnej dyspozycji władz klubu w celu wyjaśnienia tej sytuacji i przekazania mojego stanowiska - powiedział Lenz.

Przypomnijmy, że 15 marca 2026 r. w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim przeprowadzono zabieg usunięcia wrastającego paznokcia u małoletniego syna senatora KO Tomasza Lenza. Pominięto przy tym obowiązujące procedury oraz kolejkę oczekujących na pomoc innych pacjentów. Lenz i syn weszli do szpitala, omijając izbę przyjęć i skierowali się bezpośrednio na oddział chirurgii. W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami szpital ma zapłacić 134 tysiące złotych kary. Dyrektor szpitala Mariusz Trojanowski w rozmowie z portalem Niezależna.pl przyznał, że kara w wysokości 134 tys. zł opiewa na jeden dzień całej umowy z NFZ i może być potrącona z kontraktu. 

Możliwy wniosek do rzecznika dyscyplinarnego partii

We wtorek sprawą senatora Lenza zajmie się kolegium klubu KO

– przekazała rzeczniczka klubu Dorota Łoboda. Dodała, że posiedzenie odbędzie się bez udziału senatora.

Rzecznik dyscypliny i etyki klubu KO Tomasz Nowak powiedział, że w takich sytuacjach możliwe jest np. skierowanie wniosku do rzecznika dyscypliny całej partii. Zastrzegł, że nie będzie spekulował nt. ewentualnych decyzji przed ich podjęciem przez kolegium klubu.

Lenz zapewnił, że jest do "pełnej dyspozycji władz klubu Koalicji Obywatelskiej w celu wyjaśnienia sytuacji i przekazania swojego stanowiska".

Jeżeli władze klubu podejmą wobec mnie decyzje, które będą dotyczyły mojego członkostwa w klubie parlamentarnym, to oczywiście się podporządkuję

– zadeklarował.

Dwie wersje

Lenz w wydanym 7 kwietnia oświadczeniu zapewnił, że zabieg u jego syna został wykonany „w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.

W kolejnym oświadczeniu, nagranym i umieszczonym w internecie, senator i jego żona powiedzieli, że „dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu”. Twierdzili, że dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informacje, jakoby jej nie posiadał i w związku z tym zapowiedzieli, że skierują do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Takie zawiadomienie złożyli.

Dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kuj. Mariusz Trojanowski powiedział w środę, że ustalenia wewnętrznej komisji szpitalnej są zbieżne z ustaleniami NFZ.

Pokazuje to, że wersja pana Lenza nie ma pokrycia w rzeczywistości

– podkreślił dyrektor.

Dyrektor szpitala podawał wcześniej, że komisja wewnętrzna w trakcie prac „ujawniła dokument, który był przerabiany, dorabiany”, a dotyczy to książki wpisów lekarskich oddziału szpitala, gdzie na doklejonej stronie ręcznie odnotowano taki zabieg.

We wrześniu ub.r. Trojanowski został zawieszony w prawach członka KO i stanął przed partyjnym sądem koleżeńskim za krytyczne wypowiedzi nt. podziału środków z KPO na szpitale.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej