Gra pozorów
U Alaksandra Łukaszenki na Białorusi niczym na koncercie rockowym.
U Alaksandra Łukaszenki na Białorusi niczym na koncercie rockowym.
Nie tylko w Polsce słupki temperatury spadły w ostatnim czasie grubo poniżej minus 10 stopni. Podobnie jest m.in. na Ukrainie. Taka pogoda niestety sprzyja rosyjskiemu agresorowi.
Koszmarne przestępstwo seksualne, jakiego w Piasecznie dopuścił się policjant na swojej podwładnej, w normalnym państwie powinno wywołać gigantyczny skandal.
Minister spraw zagranicznych Hiszpanii José Manuel Albares oznajmił, że Donald Trump podejmuje „próbę zmiany zasad międzynarodowego porządku”. Stwierdził, że konieczne jest „dążenie do utworzenia europejskiej armii”, która zapewniłaby Europie własną obronę „bez zależności od stron trzecich”, takich jak USA.
Chyba nikt nie spodziewał się, że upadek partii Polska 2050 Szymona Hołowni będzie aż tak spektakularny. Kolejne wolty jej odchodzącego lidera, sprzeczne deklaracje na temat obecności w polityce i chęci pozostania na czele ugrupowania okazały się jedynie przygrywką do skandalu, jakim okazały się wybory przewodniczącego.
A Żurek? Wyrobił sobie twarz, ale zapomniał, że na gębie nie da się siedzieć.
Zbigniew Ziobro dostał azyl polityczny na Węgrzech. Oczywiście przy tej sprawie muszą pojawiać się komentarze i spekulacje, czy to korzystny ruch dla notowań PiS, czy niekoniecznie, czy narrację opinii publicznej narzucą środowiska rządzące, że „tchórz ucieka przed sprawiedliwością”, czy też środowiska opozycyjne twierdzące, iż „za Tuska nie ma mowy o sprawiedliwym procesie”.
Real Madryt i FC Barcelona mogą nie być w szczycie formy, a już na pewno nie prezentują poziomu, jak przed laty, ale wciąż klasyki to mecze premium w świecie piłki nożnej. Potwierdził to Superpuchar Hiszpanii.
Trzy tygodnie zajęło mediom III RP zorientowanie się, że drwina z krzyża katolickiego w szkole w Kielnie poruszyła Polaków i że trzeba katolików unieszkodliwić. Z pomocą przyszła nieoceniona stacja TVN, której zawieszona za swoje działania nauczycielka udzieliła wywiadu.
Sztandarowy projekt Lewicy – ustawa o neutralnych płciowo ogłoszeniach o pracę – robi furorę. Od kilku dni internet zalewany jest memami, które z „Latarnika” Bolesława Prusa zrobiły „Osobę obsługującą latarnię”, z kultowej książeczki dla dzieci „Jak Wojtek został strażakiem” – „Jak Wojtex zostałoś osobą strażacką”, a „Kubusia Puchatka” kpiarze przemianowali na „Osobę pluszową w spektrum miodowym”.
10 tys. kibiców na Jasnej Górze, ks. prof. Jarosław Wąsowicz odliczający do 10 przed odpaleniem rac i „Mazurek Dąbrowskiego” – te wydarzenia wprawiły w zakłopotanie tych, co nie bardzo lubią polski patriotyzm.
Amerykańska akcja w Wenezueli uwydatniła bezsilność Chin wobec amerykańskiej potęgi militarnej na półkuli zachodniej, co sugeruje, że Pekin nie jest w stanie powstrzymać USA przed zdobyciem dominacji w strategicznym Kanale Panamskim.
„Droga do Jerozolimy prowadzi przez Bagdad” – mawiano w kręgach amerykańskich neokonserwatystów w czasach inwazji na Irak. Obalenie reżimu Saddama Hussajna postrzegano jako kluczowy element budowy nowego porządku na Bliskim Wschodzie oraz rozwiązania kryzysu palestyńsko-izraelskiego.
Wielkie głowy zastanawiały się od 1959 r., a więc od czasu przejęcia władzy na Kubie przez Fidela Castro, jak doprowadzić do upadku komunistycznego reżimu. Przez dziesięciolecia nic się nie udawało, łącznie z ponad 600 zamachami na życie Castra.
Przecież to takie niedemokratyczne! Gdzie pytanie o pozwolenie do Kongresu, gdzie plebiscyt ogólnonarodowy, gdzie pokorna prośba o zgodę ONZ? Gdzie pochylenie się nad prawami człowieka – czyli prawem do robienia czegokolwiek na moim podwórku i wszędzie tam, gdzie uznam to za stosowne? I co wam wszystkim do tego? „Przecież ja, Maduro, jestem wolny, robię, co mi się podoba, a wolność jest najwyższym znakiem godności człowieka” – przekonują nas „demokraci”. Donald Trump pokazał sprawczość i nieugiętość w czasach, które wymagają trudnych decyzji.
Popularność byłego peerelowskiego aparatczyka w kręgach pseudoprawicy systematycznie rośnie.
W starym żydowskim kawale sprzedawca używanych ciuchów próbował nakłonić klienta do wydania sporej sumy na wyświechtany płaszcz.
Podpisanie umowy z Mercosurem zostało na kilka tygodni wstrzymane, ale temat wkrótce powróci.