Oskarżenia o zdradę i próbę wpływu na wynik, jakich według Szymona Hołowni z inspiracji KO miał dopuścić się Michał Kobosko, i exodus posłów popierających jedną z kandydatek poprzedziły zawieszenie się internetowego systemu, w którym działacze wybierali lidera. Nazwisko nowej przewodniczącej mieliśmy poznać w poniedziałek, a we wtorek dowiedzieliśmy się tylko tyle, że głosowanie w sieci dla kilkuset osób przerosło Polskę 2050. Druga tura głosowania została unieważniona. Mam wrażenie, że partia jako taka również.
Upadek Polski 2050 przez internet
Chyba nikt nie spodziewał się, że upadek partii Polska 2050 Szymona Hołowni będzie aż tak spektakularny. Kolejne wolty jej odchodzącego lidera, sprzeczne deklaracje na temat obecności w polityce i chęci pozostania na czele ugrupowania okazały się jedynie przygrywką do skandalu, jakim okazały się wybory przewodniczącego.