Rodzina na swoim
Cóż, wiele na to wskazuje.
Cóż, wiele na to wskazuje.
Skandalicznie niski wyrok dla Pawła Kozaneckiego za wypadek ze skutkiem śmiertelnym na prostym odcinku drogi, brak reakcji adwokatury w związku z tragedią i medialnymi popisami członka łódzkiej palestry, a także ucieczka mecenasa to plucie w twarz rodzinom ofiar wypadku z 2021 r. pod Barczewem. Instytucje państwa – mimo szumnych deklaracji Waldemara Żurka – są silne wobec słabych, a słabe jak z tektury wobec silnych. List gończy za Kozaneckim jest kompromitacją polityczną ministra, który zajmuje się nieudolnie politycznymi rozliczeniami, zamiast realnymi przestępcami.
Strategiczny sojusz militarny ze Stanami Zjednoczonymi jest fundamentem bezpieczeństwa Polski. Wybór tego kierunku zbrojeń przed kilkoma laty sprawił, że polska armia albo już dysponuje, albo za chwilę będzie w posiadaniu najnowocześniejszego sprzętu militarnego świata.
Następne wybory do niemieckiego Bundestagu planowo mają nastąpić za trzy lata, wiosną 2029 r. Możliwe, że dojdzie do nich wcześniej, ale niemiecka tradycja parlamentarna nie pozwala skrócić ich aż tak radykalnie, jak to bywa np. we Włoszech.
Symbolem serwilizmu TVP wobec obozu władzy przed 2015 r. było chóralne „Sto lat”, zaśpiewane w studiu Tomasza Lisa premierowi Donaldowi Tuskowi. Ten obraz został z jego uczestnikami na bardzo długo, a urodzinowy śpiew nie wyszedł szefowi PO i jego admiratorom z Telewizji Polskiej na zdrowie.
Pod uśmiechniętym rządem Donalda Tuska tyka prawdziwa „bomba”, związana z wpływem jednej z dużych firm z branży odpadowej na przepisy dotyczące tego sektora.
Gdy prezydent Tajwanu Lai Ching-te szukał zgody na przelot do Eswatini po tym, jak kolejne państwa – pod naciskiem Chin – zamykały swoją przestrzeń powietrzną, Berlin odmówił. Jak ujawnił Bloomberg, decyzja zapadła po kalkulacji ryzyka i telefonie z Pekinu.
Trzynastogrudniowa koalicja przed majówką obroniła panią minister od coraz dłuższych kolejek do zdrowia, czyli Jolantę Sobierańską-Grendę. Nie udałaby się ta sztuka, gdyby nie postawa lewicy, w tym polityków dawniej należących do Razem.
TVP w likwidacji rzadko potrafi czymś zaskoczyć. Jest tak siermiężna, nudna, a przy tym zwyczajnie głupia, że aż szkoda poświęcać czas na jej oglądanie. W sieci jednak nic nie ginie, a smaczki z występów koalicyjnej telewizji trafiają na X.
Od 1949 r. USA wniosły do budżetu obronnego Sojuszu ok. 22 bln dolarów. Kwota ta stanowi sumę skumulowanych wydatków obronnych USA. Odpowiadają one za mniej więcej 2/3 całkowitych wydatków obronnych NATO w ciągu ostatnich 75 lat.
30 kwietnia 1950 roku w więzieniu w Rawiczu komuniści zamordowali Kazimierza Pużaka. Współwięźniowie zapamiętali, że został zepchnięty z metalowych schodów przez strażnika, a potem przez wiele dni nie udzielono mu pomocy lekarskiej. Po śmierci Pużaka jego najbliżsi zaczęli mieć kłopoty.
Marszałek Sejmu nie kryje, że będzie chciał zablokować publikację aneksu do raportu z likwidacji WSI. Dokument ten przez blisko 20 lat leżał w szufladach, obrastając w legendy i niedopowiedzenia. Dziś, dzięki determinacji prezydenta Karola Nawrockiego, ale też prof. Sławomira Cenckiewicza, jesteśmy bardzo blisko poznania jego treści.
Jedną z zasadniczych różnic między ideowymi, światopoglądowymi konserwatystami a zwolennikami opcji lewicowo-liberalnej jest odmienne rozumienie dobra. Wyraża się to m.in. w podejściu do rozwodów. Małżeństwo jest taką relacją – uważają lewicowcy – która powinna rodzić samo dobro, a w gruncie rzeczy przyjemność.
Uśmiechnięty populizm po prostu nie potrafi sobie odpuścić – musi tańczyć na trumnach i prowokować kolejne konflikty, nakręcać nienawiść. Dziś obserwujemy to w atakach na prezydenta, który nie tylko był obecny na pogrzebie Łukasza Litewki, lecz także odznaczył go pośmiertnie.
Jestem kibicem Lecha Poznań, a nie Górnika Zabrze i liczę, że to Lech, a nie goniący nas Górnik zdobędzie w tym roku tytuł mistrza Polski. Ale muszę przyznać, że moment wręczenia przez prezydenta Karola Nawrockiego Pucharu Polski piłkarzom Górnika zrobił na mnie wrażenie.
Giertych czy Czarzasty, z ich oczywistym umoczeniem w rosyjskie pieniądze oraz układy z ludźmi Putina, nie przekonają nikogo, poza najdurniejszymi z Silnych Razem, że są krystalicznie czyści.
Kto pamięta socjalistyczny raj, ten nie uchroni się od porównań. Podobne jest znużenie na twarzach ludzi, niepokój w ich oczach. Znajome zaniedbanie miejsc publicznych. Dzisiejsza Polska coraz bardziej przypomina PRL. Jest wciąż kolorowo na ulicach, ale gdy los rzuci człowieka do którejś z placówek medycznych, to wydaje się, że czas się cofnął o kilkadziesiąt lat.
23 kwietnia spora część widowni ogłosiła w mediach społecznościowych bojkot TVN24. Bo stacja ośmieliła się przerwać transmisję wystąpienia Andrzeja Seweryna. Polska jako kraj nie staje po stronie słabszych. Pogardza nimi i bagatelizuje ich głos. Mają przestać się bać niedźwiedzi i zacząć je kochać bezkrytyczną miłością. A jak nie, to niech się wyprowadzą do miasta.