Puchar odebrał 88-letni legendarny piłkarz Górnika Stanisław Oślizło, który zdobył z Górnikiem puchar poprzednio, a było to w roku 1972, czyli kiedy… ja się urodziłem. A Oślizłę wprowadził Łukasz Podolski, który będąc niegdyś światową gwiazdą, demonstracyjnie nigdy nie cieszył się z bramek, które strzelał Polsce jako reprezentant Niemiec. Podolski pokazał, że jego miłość do Górnika nie jest pozerstwem, i ostatnie lata kariery grał w tym klubie. I z kibicami odpalał zakazane race. Tradycja, wartości przekazywane z ojca na syna to kwintesencja tego, dlaczego kibice są inni od reszty społeczeństwa i przetrwały wśród nich patriotyzm oraz niechęć do politycznej poprawności.
A poza wszystkim kibice Górnika zdystansowali się niedawno od zbyt ostrej krytyki prezydenta Nawrockiego na wielu stadionach. Ogromne gratulacje po zdobyciu pucharu należą się prowadzącemu doping na Górniku „Śmietanowi” i reszcie ekipy.