Centrum Monitoringu i Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przygotowało raport dotyczących gróźb, szykan i zastraszania pod adresem Telewizji Republika i jej dziennikarzy. Włączają się w to zarówno działania rządu jak i innych podmiotów.
Od 2023 roku Telewizja Republika stała się realną konkurencją dla największych dotąd stacji telewizyjnych w Polsce. Po siłowym przejęciu mediów publicznych i postawieniu ich w stan likwidacji, to TV Republika stała się głównym informacji o tym, co się dzieje w kraju. Prezentowane na antenie stacji informacje spowodowały odnotowanie w ciągu ostatnich dwóch lat gigantycznego wzrostu oglądalności wśród stacji informacyjnych powodując wejście do ścisłej czołówki TOP 5. Jak wynika z raportu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, program informacyjny "Dzisiaj" Republiki wyprzedza konkurencję, pozostawiając ją w tyle.
Efektem tego sukcesu są pojawiające się problemy - dochodzi do zastraszania reklamodawców, dziennikarze i szefowie stacji odpowiadają w procesach przed sądem w ponad 60 procesach. Dochodzą do tego ataki fizyczne i słowne, a nawet groźby, które wymagają zastosowania szczególnych środków ochrony.
Szefowa CMWP dr Jolanta Hajdasz zaprosiła na konferencję kierownictwo i dziennikarzy stacji. Głos zabrali prezes Republiki Tomasz Sakiewicz, dyrektor programowy Michał Rachoń i szef wydawców Jarosław Olechowski, a także Piotr Nisztor i Tomasz Duklanowski. Zaproszenie przyjęli również mecenasa Artur Wdowczyk i prof. Piotr Grochmalski, specjalista ds. bezpieczeństwa.
Oglądaj konferencję na żywo:
Piotr Nisztor zauważył, że sytuacja, w której grożący mu na nagraniu oficer SOP nadal nie jest zatrzymany świadczy o jaskrawo pokazanej bezkarności. - Nie pamiętam, żeby po 1989 roku w naszym kraju zdarzyła się taka sytuacja, że wysokiej rangi oficer dopuścił się tak poważnych gróźb zabójstwa - powiedział.
Tomasz Duklanowski opisał mechanizm, w którym z dziennikarza opisującego przestępcze procedery polityków próbowano zrobić przestępcę.
- Gromadzimy materiały o takim plutonie osób podających się za dziennikarzy, których nazwiska zgadzają się z osobami pracującymi w redakcjach, którzy wypisują przez wiele miesięcy do naszych reklamodawców wiadomości z pytaniami typu "Dlaczego reklamuje się pan w telewizji propagującej nazistowskie poglądy?" - powiedział Tomasz Sakiewicz. Dodał, że nikt tych zarzutów nie brał na poważnie, ale trwa weryfikacja tej sytuacji. Podkreślił, że ostatecznym celem jest wyłączenie sygnału Republiki.
Michał Rachoń przyznał, że nie ma wątpliwości, że takie są cele "kryptodyktatury" Donalda Tuska. Zwrócił uwagę, że Republika to obecnie kilkaset ludzi pracujących w 24-godzinnej telewizji niezależnej od międzynarodowych koncernów, a utrzymywana dzięki dobrowolnym wpłatom widzów.
- Wzywam instytucje państwa polskiego do zajęcia się - funkcjonuje zmowa na kluczowym dla wolności słowa rynku, a jednocześnie z wolnością słowa ograniczana jest wolność prowadzenia działalności gospodarczej
- apelował Rachoń.
- Skala represji jaką się mierzymy, to dowód naszego sukcesu - jak potężne medium udało nam się zbudować. Republika w mojej ocenie jest najsilniejszą i być może ostatnią przeszkodą dla obecnie rządzących do stworzenia w Polsce prawdziwej dyktatury i reżimu autorytarnego - podkreślił Jarosław Olechowski.