zdrowie
NASZ WYWIAD: Trening w domu? To jak dla pływaków… leżenie w wannie
Pandemia koronawirusa odcisnęła swoje piętno na branży fitness. Od chwili zamknięcia klubów i siłowni w przestrzeni medialnej pojawiają się w zasadzie dwie narracje. Pierwsza kładzie nacisk na trening w warunkach domowych, natomiast druga zakłada, że taka forma treningu to jedynie wariant przejściowy. „Dla osoby trenującej na co dzień w siłowni, trening w domu - to jak dla pływaków… leżenie w wannie” – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Damian Jankowski, magister dietetyki sportowej, wykładowca Wyższej Szkoły - Edukacja w Sporcie. Jak naprawdę wygląda sytuacja polskiej branży fitness w czasach zarazy? Zapraszamy do lektury.
Nagle bardziej dbamy o zdrowie?
53,3 proc. Polaków dba o swoje zdrowie bardziej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, w tym - zgodnie z deklaracjami - 28,4 proc. dba trochę bardziej, a 24,9 proc. zdecydowanie bardziej; 43, 6 proc. dba o swoje zdrowie tak samo jak rok temu - wynika z kwietniowego badania IBRiS.
„Odporność stadna” to... fikcja? Szokujące badania
Pojęcie „odporności stadnej” często używane w kontekście walki z pandemią może nie mieć żadnego oparcia w obiektywnych badaniach naukowych. Samo pojęcie pojawiło już 1930 roku i odnosiło się do odry. Eksperci z WHO twierdzą, że nie ma obecne jednoznacznych dowodów, by osoby, które przeszły COVID-19 były odporne na kolejną infekcję.