Wołyń
Premier: Zbrodnię wołyńską należy zbadać jak najdokładniej, ale nie dajmy się skłócić
"Nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara zbrodni wołyńskiej nie zostanie odszukana" – zadeklarował w najnowszym podcaście premier RP Mateusz Morawiecki. Szef polskiego rządu zaznaczył, że historię "krwawej niedzieli" należy zbadać jak najdokładniej, aby nigdy więcej się ona nie powtórzyła. Wskazał też, że okrucieństwo, jakie zostało wówczas wyrządzone Polakom, powinno być w naszej pamięci, ale może przesłaniać widoku na przyszłość.
Nie może być pojednania opartego na kłamstwie. Premier: „Musimy walczyć o prawdę”
- Ta niewiarygodna nienawiść, która wtedy kierowała ukraińską ręką, nie może ulec zapomnieniu, bo gdy ktoś może nawet kierowany dobrą wolą próbuje tamte fakty, tamtą rzeczywistość przykryć kurzem niepamięci zapomnienia, to robi krzywdę naszym obu narodom, dlatego że nie będzie żadnego pojednania opartego o fałsz, opartego o zapomnienie, opartego o kłamstwo. Nie może być i to musi być punkt wyjścia i to jest punkt wyjścia do pojednania - powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Dzieje Gimnazjum Wołyńskiego w Krzemieńcu
Gimnazjum Wołyńskie w Krzemieńcu powstało w 1805 r. z inicjatywy Tadeusza Czackiego. Do organizacji placówki znacznie przyczynił się również Hugo Kołłątaj. W 1819 r. szkoła zyskała rangę liceum i od tego czasu aż do dziś szerzej znana jest właśnie pod nazwą Liceum Krzemienieckie. Uczelnia ta odegrała nieocenioną rolę w historii polskiej oświaty, czyniąc z Krzemieńca naukową i kulturalną stolicę Wołynia – napisał Instytut Polonika.