Sławomir Nowak
Nowak odważny był w mediach, do sądu nie przyszedł. Ruszy proces o zniesławienie prok. Drelewskiego
Sprawa o zniesławienie prok. Jana Drelewskiego przez Sławomira Nowaka mogła mieć dziś swój finał. Oskarżony Sławomir Nowak nie stawił się jednak na posiedzeniu. Sąd nie zawiesił postępowania - choć Nowak wnioskował o to w lipcu - i wyznaczył termin rozprawy na listopad. Sąd postanowił również, że rozprawa będzie jawna, dzięki czemu cała Polska przekona się, na czym Nowak opierał swoje publiczne obelgi pod adresem ścigającego go prokuratora.
Jak szef warszawskiej prokuratury zachował się w sądzie? Zaskakująca postawa
Szef Prokuratury Okręgowej w Warszawie Michał Mistygacz osobiście dziś reprezentował oskarżyciela publicznego przed sądem w sprawie dotyczącej byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Po posiedzeniu... zaatakował referenta sprawy. Choć nawet sędzia rozpoznająca zażalenie mówiła o niekonsekwencji prokuratury.
Nieoficjalnie: prokuratura wysłała do sądu zażalenie na umorzenie sprawy Nowaka. Będzie jednak proces?
Sławomir Nowak jednak stanie przed sądem w związku z zarzutami w tzw. "wątku polskim"? Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła zażalenie na postanowienie o umorzeniu sprawy, a wczoraj wysłała dokumenty do sądu na Mokotowie - ustalił nieoficjalnie portal Niezalezna.pl. Pismo rzekomo miał podpisać szef warszawskiej prokuratury, prok. Michał Mistygacz.