Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowak odważny był w mediach, do sądu nie przyszedł. Ruszy proces o zniesławienie prok. Drelewskiego

Sprawa o zniesławienie prok. Jana Drelewskiego przez Sławomira Nowaka mogła mieć dziś swój finał. Oskarżony Sławomir Nowak nie stawił się jednak na posiedzeniu. Sąd nie zawiesił postępowania - choć Nowak wnioskował o to w lipcu - i wyznaczył termin rozprawy na listopad. Sąd postanowił również, że rozprawa będzie jawna, dzięki czemu cała Polska przekona się, na czym Nowak opierał swoje publiczne obelgi pod adresem ścigającego go prokuratora.

Zgodnie z przepisami, w sprawach z oskarżenia prywatnego - a do takich należy zniesławienie - nim dojdzie do rozprawy, sąd podejmuje próbę pojednania stron. Sławomir Nowak, były szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska i minister transportu, nie stawił się jednak na zaplanowanym na czwartkowe popołudnie posiedzeniu pojednawczym. 

Dlatego sąd wyznaczył właściwą rozprawę na 26 listopada 2026 na godz. 9:00. 

Asesor Sebastian Kurkiewicz, na prośbę reporterki portalu niezalezna.pl, obecnej podczas posiedzenia, i za zgodą prok. Drelewskiego, zdecydował o jawności nadchodzącej rozprawy.

Uważam, że skoro zniesławienie miało charakter publiczny, to i rozprawa w tej sprawie powinna mieć jawny przebieg

– powiedział po posiedzeniu prok. Drelewski.

Prok. Jan Drelewski wystąpił z oskarżeniem prywatnym przeciwko Sławomirowi Nowakowi po wywiadzie tego ostatniego w programie "Pytanie Dnia". W rozmowie z Dorotą Wysocką - Schnepf Nowak wielokrotnie obraził śledczego, a także pozwolił sobie na sugestie, że prok. Drelewski działał niezgodnie z prawem. 

Kuriozum: oskarżony oskarża śledczego

Sytuacja wygląda dziś następująco: przeciwko Nowakowi toczy się obecnie postępowanie o łapówkarstwo przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Autorem aktu oskarżenia dotyczącego tzw. "wątku polskiego" w tej sprawie sprawie był prok. Drelewski. Kiedy jednak "wątek polski" sąd wyodrębnił do oddzielnego postępowania, a następnie postępowanie to umorzył, Nowak złożył zawiadomienie do prokuratury.

Były szef gabinetu Donalda Tuska twierdził, jakoby prok. Drelewski przekroczył wobec niego swoje uprawnienia w toku podejmowanych służbowo czynności śledczych. Będąc pewnym swych racji, Nowak obraził wielokrotnie prok. Drelewskiego na antenie TVP w likwidacji. Prok. Drelewski zareagował oskarżeniem prywatnym o zniesławienie. Nowak usiłował wstrzymać to postępowanie, wnioskując o zawieszenie go do momentu zakończenia śledztwa o rzekome przekroczenie uprawnień.

Trwające obecnie śledztwo nie wstrzymało jednak sprawy o zniesławienie.

Sprawę o rzekome nadużycie uprawnień prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Śledztwo oficjalnie zostało wszczęte dopiero 18 września br. 

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska