Sejm
O co naprawdę chodzi w proteście niepełnosprawnych i ich opiekunów? Wiceszef MRPiPS wyjaśnia
– Co więcej, słyszymy, że to są "ochłapy", że "nic nie robimy", że "nie ma żadnej pomocy", że "nic się nie wydarzyło". Powstaje więc pytanie, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi? Czy chodzi o to, żeby faktycznie uczciwie rozmawiać na temat wsparcia osób niepełnosprawnych, czy chodzi o to, żeby wyłącznie protestować? Szanując te panie, stawiam otwarte pytanie o to, czym jest to motywowane? Być może jest w tym motywacja polityczna, żeby jak najbardziej zaszkodzić rządowi, a nie załatwić merytorycznie sprawy osób niepełnosprawnych. Polacy, którzy śledzą przekazy medialne, również powinni sobie zadać takie pytanie – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl podsekretarz stanu w MRPiPS, Bartosz Marczuk.
Są gdzieś granice absurdu? Krzyk Hartwich w obronie pocztówek, było nawet o... karabinach WIDEO
Roszczenia matek osób niepełnosprawnych, które protestują w Sejmie, zaczynają przybierać absurdalne formy. Teraz krzyczą, że są szykanowane przez Straż Marszałkowską. Powód? Próbowano zdjąć widokówki, które porozlepiały na ścianie. Argumenty żadne do nich nie docierały, za to pretensje miały ogromne. - Najlepiej karabiny wyciągnijcie i po prostu tutaj zamordujcie te osoby niepełnosprawne - krzyczała Iwona Hartwich, liderka protestu, który zamienił się już dawno w polityczną demonstrację.
Rzecznik rządu stanowczo dementuje fake newsa. Chodzi o protestujących w Sejmie
Joanna Kopcińska dość jednoznacznie ucięła medialne spekulacje na temat rzekomych prób usunięcia protestujących z Sejmu. „To jest absolutna nieprawda” - stwierdziła. Jednocześnie rzecznik rządu przypomniała, że to gabinet premiera Mateusza Morawieckiego - jako pierwszy w historii - zaproponował pakiet konkretnych rozwiązań dla osób niepełnosprawnych.