Ryszard Czarnecki
Prof. Krasnodębski: Sami potrafimy określić swoje kryteria. Interwencja z zewnątrz nie jest nam potrzebna
Komentując dla naszego portalu odpowiedź Antonio Tajaniego na list w sprawie skandalicznych słów Guya Verhofstadta o Marszu Niepodległości, prof. Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany z ramienia PiS powiedział, że "sposób, w jaki traktuje się słowa przewodniczącego Verhofstadta i przewodniczącego Czarneckiego jest kolejnym przykładem tego, jakie podwójne standardy są stosowane". – Przewodniczący Verhofstadt może powiedzieć wszystko, może obrazić tysiące ludzi, może obrazić nas kraj, poszargać naszą godność i jest to uznawane jako jego opinia, do której ma prawo – dodał prof. Krasnodębski.
Sukces naszej akcji niektórych mocno zabolał. Ale to co wymyślił kolega Verhofstadta... Cyrk!
Większej głupoty chyba nie można wymyślić, ale co niektórzy w nią chyba uwierzyli. A przynajmniej ją powtarzają. W sieci pojawiły się informacje sugerujące, jakoby wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki sam wysyłał do eurodeputowanych maile w swojej obronie. Setki tysięcy maili! A autorem kuriozalnego fake newsa jest kolega Guya Verhofstadta, europoseł Jens Rohde.
Ryszard Czarnecki o akcji portalu Niezależna.pl: Dziękuję! Wsparcie z ostatnich dni było bardzo istotne
Bardzo dziękuję za wsparcie nie tylko mojej osoby, ale przede wszystkim Polski. Tak naprawdę ostatni atak jest to kontynuacją tego, co działo się w listopadzie ubiegłego roku w Parlamencie Europejskim, gdy przegłosowano rezolucję skierowaną przeciwko naszemu krajowi, uruchamiając procedurę, na końcu której są sankcje Teraz usiłuje się uruchomić sankcje wobec mnie - mówi Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, w którego obronie stanął portal Niezalezna.pl i jego czytelnicy.