Róża Thun
Thun pozwała Sakiewicza, na rozprawę nie przyszła. A tam czekała na nią niespodzianka
Europosłanka Platformy Obywatelskiej Róża Gräfin von Thun und Hohenstein pozwała redaktora Tomasza Sakiewicza, bo poczuła się urażona jego wypowiedzią i zażądała 50 tys. zł oraz przeprosin w stacjach telewizyjnych, czy na łamach prasy. Dziś - na pierwszym posiedzeniu sądu - pełnomocnik szefa „Gazety Polskiej” odpowiedział pozwem wobec polityk PO wskazując na jej obraźliwe wypowiedzi.
Do Thun przyjechała telewizja z Niemiec. Ale nie tylko do niej - „autorytety” będą mówić o Polsce
Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein znów wystąpi w niemieckiej telewizji. Europosłanka była wcześniej bohaterką antypolskiego filmu „Polska stoi przed próbą - kobieta walcząca o swój kraj”, gdzie pluła jadem na nasz kraj. Tym razem zobaczymy ją w państwowej niemieckiej stacji ARD w programie „wohin treibt Polen?” („Dokąd zmierza Polska?”). Szykuje się powtórka z rozrywki.
Te dane nie pozostawiają złudzeń. Czarnecki pokazał aktywność swoją i Thun. „Dwa różne światy”
"Dwa różne światy - także pod wzgledem aktywności w Parlamencie Europejskim.... Reasumując: Czarnecki 11 z 751 europosłów (1 z PL!), von Thun 635 z 751..." – napisał na Twitterze Ryszard Czarnecki, który zestawił aktywność swoją z aktywnością europosłanki PO, Róży Thun.