Rosja
200 żołnierzy szuka rosyjskiego obiektu powietrznego. Analitycy od początku mówili, że jest on... na Ukrainie
Ponad 200 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej szukało w sobotę rosyjskiego obiektu powietrznego, który w poniedziałek wleciał na terytorium Polski i zniknął z radarów na terenie gminy Tyszowce (Lubelskie). Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Służby zaczynają przebąkiwać, że obiektu może nie być na terytorium Polski, mimo że radary nie wykryły jego wylotu. Warto jednak zwrócić uwagę na ukraińskie radary, które od razu wskazywały, że dron po krótkim pobycie po stronie polskiej poleciał w stronę Lwowa.
Skandaliczne teksty autora „Do Rzeczy” od „ukrainizacji”. Sugerował likwidację Litwy i krytykował postawę Polaków ratujących Żydów
Marcin Skalski, autor głośnego okładkowego tekstu „Do Rzeczy” o „ukrainizacji” Polski, wcześniej pisał m.in. „O konieczności wymazania z mapy Republiki Litewskiej”, a także, że jest „zwolennikiem porozumienia polsko-rosyjskiego na trupie państwa ukraińskiego”. Oprócz tego przekonywał, że Polacy ratujący Żydów podczas II wojny światowej nie powinni być wzorem dla społeczeństwa.
Kolejne rosyjskie ataki na Ukrainę. Poderwano polskie myśliwce
- Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone - poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ. Dodano, że "Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej".