Rosja
„GPC”: Tusk wraca do koncepcji resetu. Politycy PiS: To igranie z bezpieczeństwem Polski
Politycy opozycji nie zostawili suchej nitki na Donaldzie Tusku, który napisał w mediach społecznościowych, że niezależnie od wyniku wyborów w USA w Europie kończy się „era outsourcingu geopolitycznego”. Zdaniem większości z nich słowa premiera to igranie z bezpieczeństwem Polski i wpisywanie się w niemieckie oczekiwania. – Za tym kryje się niemiecka koncepcja budowy europejskiej architektury bezpieczeństwa razem z Rosją oraz geopolitycznej przestrzeni od Lizbony do Władywostoku, co byłoby zabójcze dla wschodniej flanki UE i NATO. Wpis Donalda Tuska to w pigułce niemiecko-francuski sen o unijnym imperium, zbudowanym ponad głowami i na gruzach podmiotowości Polski i innych państw Trójmorza – mówi nam Jacek Saryusz-Wolski.
Rozmontowali komisję Cenckiewicza, powołałi swoją. Po co? „Tusk nie chce, aby Polacy pamiętali...”
"Donald Tusk śmiertelnie obawia się przypominana tej historii o jego prorosyjskiej działalności. (...) Wszyscy wiemy, jakie działania podejmował wówczas i Tusk i Sikorski, ale ci panowie chcą, aby Polacy o tym nie pamiętali. Dzisiaj próbuje odwrócić wektory - trochę na zasadzie - złodziej, który krzyczy: łapać złodzieja" - powiedział dziś na antenie Republiki Marcin Przydacz, były wiceminister spraw zagranicznych w kontekście działań koalicji 13 grudnia wokół komisji ds. badania wpływów rosyjskich.