protesty wyborcze
Sąd Najwyższy zdecydował w sprawie "giertychówek". Pisze o "skrawkach papieru" i drukowanych mailach
Sąd Najwyższy rozpatrzył protesty wyborcze o identycznej treści, które w masowej skali blisko 50 tys. napłynęły po II turze wyborów prezydenckich. Postanowiono, że tzw. giertychówki pozostawione zostaną bez dalszego biegu.
Wątpliwości coraz więcej. Do Sądu Najwyższego trafiło już ponad 1000 protestów wyborczych i referendalnych
Do Sądu Najwyższego trafiają liczne skargi dotyczące wyborów parlamentarnych oraz referendum ogólnokrajowego. Wśród nieprawidłowości zgłaszanych przez wyborców znajdują się między innymi masowe naruszenia ciszy wyborczej poprzez oddawanie głosów po ogłoszeniu sondażowych wyników exit poll. W Sądzie Najwyższym zarejestrowano już 477 protestów wyborczych oraz 696 protestów przeciwko ważności referendum
Prezes PiS zapytany o protesty wyborcze. "Są czymś naturalnym. Nie ma jednak cienia wątpliwości..."
Biorąc pod uwagę przepisy prawa, bieg wydarzeń w ciągu ostatnich miesięcy i zdrowy rozsądek, to nie ma cienia podstaw do tego, żeby te wybory uznać za niezgodne z prawem - stwierdził były premier, prezes PiS Jarosław Kaczyński oceniając protesty wyborcze składane do Sądu Najwyższego.