powódź
170 tys. zł dla asystentki Siemoniaka z powiatu, gdzie rządzi... jego inny asystent. Minister umywa ręce
Minister Tomasz Siemoniak zrezygnował z usług asystentów społecznych. O decyzji poinformował w środę. Tak się składa, że niewiele wcześniej na jaw wyszła kwestia przyznania 170 tysięcy złotych w ramach pomocy powodziowej dla jego asystentki, której salon nie działał raptem dwa dni. Środki rozdysponował Powiatowy Urząd Pracy w Nysie, a nyskim starostą jest (były już) inny asystent Siemoniaka.
"Nie mają grama przyzwoitości!". Prezes PiS ostro o aferze z zagarniętymi milionami z pomocy dla powodzian
- Kolejny raz rozkradziono publiczne pieniądze! Zamiast trafić do ofiar kataklizmu, które straciły dorobek życia, pomoc powodziowa została rozdzielona pomiędzy znajomych działaczy PO - oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński.