Platforma Obywatelska
Opozycja też nazwie go "pisowskim prowokatorem"? Najsztub w "orędziu" czeka na "obumarcie J. Kaczyńskiego"
Mimo że do skrajnie agresywnej wobec rządzących retoryki ze strony szeroko pojętej opozycji zdążyliśmy się już przyzwyczaić - o ile do tego można się przyzwyczaić, tak w ostatnim czasie staje się ona coraz bardziej niesmaczna. Przykładem było przemówienie przewodniczącego PO podczas wiecu w Poznaniu, gdzie pod adresem - przede wszystkim polityków PiS - padły określenia takie jak: "złodzieje" czy "zabójcy kobiet". Mając taki autorytet, narrację przejmują nie tylko inni politycy, ale i sympatycy opozycji. Piotr Najsztub opublikował w sieci nagranie, w którym mówi, że... „czeka na obumarcie” Jarosława Kaczyńskiego.
Prof. Domański dla Niezalezna.pl: Marsz z Tuskiem do niczego nie zobowiązuje. Poszli, bo są przeciwko PiS-owi
To, że poszli na marsz razem z Donaldem Tuskiem do niczego nie zobowiązuje. Poszli, bo są przeciwko PiS-owi. (…) Z punktu widzenia Lewicy, a zwłaszcza PSL-u, nie mówiąc już o ruchu Hołowni, jest wszystko jedno kto sprawuje władzę - czy PiS, czy Platforma. To dla nich nie ma znaczenia, bo oni i tak nie będą jej sprawować – ocenił w rozmowie z naszym portalem socjolog, prof. Henryk Domański, komentując udział w marszu zorganizowanym przez Donalda Tuska liderów ugrupowań opozycyjnych.
Tarcza antyrakietowa w Polsce. „Putin nie jest entuzjastą tego pomysłu”. Dlaczego dla Tuska to było tak ważne?
Już w 2008 roku, czyli rok po tym jak władzę w Polsce objęła koalicja PO-PSL, Polska mogła zostać objęta amerykańską tarczą antyrakietową. Nie została, ponieważ negocjacje z administracją Georga W. Busha spowalniał właśnie rząd Donalda Tuska. Dlaczego? Bo Władimirowi Putinowi, z którym konsultował tę kwestię, ten pomysł się nie podobał.