Piotr Nisztor
„Sowa i przyjaciele” - niekończąca się opowieść. „Newsweek” chciał uderzyć w PiS, trafił w Platformę!
Dziś na stronach internetowych „Newsweeka” ukazał się artykuł pt. "Nagrania polskich polityków sprzedane rosyjskim służbom? >>Możemy mieć do czynienia z potężną aferą szpiegowską<<". Zdaniem autora tekstu, który bazuje na zeznaniach wspólnika Marka Falenty, Marcina W., nagrania z restauracji "Sowa i Przyjaciele", zanim zostały ujawnione przez media, zostały za sporą sumę sprzedane Rosjanom. - Jaki interes mieliby Rosjanie, żeby kilka tygodni później te taśmy odpalić? - zastanawia się Piotr Nisztor, jeden z dziennikarzy, którzy ujawnili nagrania z "afery taśmowej" w 2014 r.
Piotr Nisztor ujawnia: „Cypryjska tajemnica byłego piłkarza, europosła Koalicji Obywatelskiej”
W latach 2008-2014 Tomasz Frankowski prowadził interesy poprzez swoją cypryjską spółkę. Za jej pośrednictwem m.in. podczas gry w Jagielloni Białystok inkasował 36,5 tys. zł miesięcznie z tytułu sprzedaży praw do wizerunku. - Gdyby więc służby skarbowe chciały prześledzić jakie działania prowadził przez tę spółkę i czy powinny być one opodatkowane także w Polsce, to nie mają takiej możliwości. Prawo mówi jasno, że mogą to sprawdzić tylko pięć lat wstecz - wyjaśnia w programie „Śledczym Okiem” Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy „Gazety Polskiej”.
Dorota Kania UJAWNIA: Kim jest słynny „sędzia wolności”, który zakazał pisania o Bońku?
To desygnowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie autor lub współautor kontrowersyjnych orzeczeń, m.in. dotyczących afery reprywatyzacyjnej czy skazania ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Mowa o Rafale Wagnerze, przewodniczącym I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie, który wydał skandaliczne decyzje dotyczące Piotra Nisztora i „Gazety Polskiej Codziennie”, będące łamaniem wolności słowa. Wagner w „Archiwum Osiatyńskiego” figuruje jako... „sędzia wolności”. - o tym będzie dzisiejszy "Koniec systemu" Doroty Kani.