Orlen
Chcą zabić kurę znoszącą złote jaja, jak kiedyś robili to gdańscy liberałowie. „Lepiej więc dmuchać na zimne”
Jeśli spółki skarbu państwa wszystkie dołują, a menedżerowie są piętnowani i zastraszani, no to nic dziwnego, że do budżetu nie płyną dziesiątki, a nawet setki miliardów złotych – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl były członek zarządu Orlenu Janusz Szewczak, komentując fatalny wynik finansowy największej polskiej spółki energetycznej.
Z zarzutami o niegospodarność w Orlenie trafił do kolejnej państwowej spółki. Nowe „standardy” władzy
Człowiek z zarzutami o współudział w wielomilionowych nadużyciach w Orlenie za prezesury Jacka Krawca został dyrektorem pionu komunikacji korporacyjnej i marketingu w strategicznej spółce skarbu państwa. Z nieoficjalnych ustaleń portalu Niezalezna.pl wynika, że za jego powrotem do biznesu stać miał polityk PO Marcin Kierwiński. Prokuratura przyznaje, że postępowanie wobec Leszka K. Michała S. i byłego prezesa Orlenu wciąż trwa. A sam Krawiec dostaje kolejne fuchy, mimo, że następna sprawa, w której jest oskarżony o łapówkarstwo po blisko trzech latach od skierowania do sądu nie ma wciąż wyznaczonego terminu ani składu.
Polacy mają pomagać Niemcom w ściąganiu ruskiej ropy. Obajtek: "Orlen będzie notował bardzo mocne straty"
Niemiecka rafineria Schwedt mogła znaleźć się w polskich rękach, jednak do tego nie doszło. Z kolei w dokumencie z konkluzjami z wczorajszych niemiecko-polskich konsultacji rządowych znalazł się zapis mówiący o tym, iż "w przypadku zakłócenia przepływów tranzytowych przez Rosję, Polska i Niemcy będą działać w ścisłej koordynacji, abyw celu utrzymania stabilnych dostaw ropy naftowej do rafinerii PCK w Schwedt". - To robienie z ludzi totalnych debili. [...] Orlen będzie notował bardzo mocne straty. Jak Państwo nie wierzycie, przyglądajcie się konferencjom wynikowym - powiedział w programie "#Michał Rachoń. Jedziemy" Daniel Obajtek, były prezes Orlenu.