Obywatele RP
Marszałek Sejmu dosadnie podsumował Obywateli RP i ich żałosne akcje
"Ci, których zwą Obywatelami PRL, chcieli przeszkodzić w modlitwie za dusze 96 ofiar smoleńskiej tragedii. Później uniemożliwiali dzieciom odwiedzenie Sejmu... Widać, że płynąca z totalnej porażki frustracja rodzi agresję... A ta prowadzi do jeszcze większej kompromitacji..." – napisał na Twitterze marszałek Sejmu, Marek Kuchciński.
Bezczelności im nie brakuje. Obywatele RP poskarżyli się w prokuraturze. Co ich tak rozwścieczyło?
Obywatele RP złożyli... zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia przez policję w czasie ich manifestacji towarzyszącej ostatniej miesięcznicy smoleńskiej. Uważają, że mundurowi zakłócali ich zgromadzenie. - Nie było ono zarejestrowane – stwierdził przedstawiciel stołecznej policji.
Wzruszenie i gniew. Patriotyczna pielgrzymka kibiców i prowokacja na Jasnej Górze
Od rana na ulicach Częstochowy widać było kibiców z całej Polski, w tym rodziny z młodszymi i starszymi dziećmi. Wielu w klubowych szalikach, z flagami. Tysiące młodych ludzi mogły posłuchać mądrego, wyważonego i klarownego przesłania charyzmatycznego ks. Jarosława Wąsowicza. A potem była prowokacja Obywateli RP. Zepsuć coś, splugawić, zirytować, zrobić na złość, a potem przypisywać innym niecne intencje. Pełzająca dyktatura irytujących grupek prowokatorów. Popchniesz takiego, zrobi larum, a mainstream to rozdmucha. Zamiast zapytać prowokatorów, po co lezą tu, czy tam, będą się rozwodzić nad tym, jak okropnie ich potraktowano. Osoby nakręcane nienawiścią przedstawiają się w roli ofiar walczących o szczytne idee – pisze dla Niezależna.pl dr Jerzy Dudała, socjolog, autor książki „Fani-chuligani. Rzecz o polskich kibolach”.