NKWD
Władzom Rosji przeszkadza pamięć o ofiarach NKWD. Zdjęły tablice o zbrodni katyńskiej
W Twerze w centralnej Rosji z gmachu, który był siedzibą sowieckiego NKWD, zdemontowano tablicę poświęconą zamordowanym tam ofiarom zbrodni katyńskiej - jeńcom obozu w Ostaszkowie - podało dziś radio Swoboda, powołując się na aktywistów z Tweru.
80 lat temu we Lwowie NKWD rozpoczęło aresztowania polskich żołnierzy i oficerów
Terror wymierzony w polskich oficerów, żołnierzy, policjantów, urzędników i inteligentów rozpoczął się już w pierwszych godzinach sowieckiej agresji z 17 września 1939 r. Polscy żołnierze i oficerowie byli rozstrzeliwani po wzięciu do niewoli, często jeszcze w trakcie walk. Zbrodnie popełniane przez czerwonoarmistów przybrały szczególną skalę w Grodnie. W początkach października 1939 r. eksterminacji wziętych do niewoli obrońców nadano pozory „sowieckiej sprawiedliwości”.
Numer ekshumacji 836
Nic tak nie odhumanizowuje ludzkich tragedii jak statystyki, suche fakty, czy podawane w tabelach liczby zamordowanych osób. Z jednej strony bowiem uruchamiają wyobraźnię, a z drugiej zamykają. Najmocniej przemawiają indywidualne ludzkie losy, nazwiska, zdjęcia, listy. Numer staje się człowiekiem. Łza nabiera realnego wymiaru. Zobaczmy, kto kryje się pod katyńskim numerem ekshumacji 836.