Łukaszenka
Łukaszenka podąży śladem Putina i będzie ścigany? Zarembiuk: Dla Białorusinów byłaby to symboliczna decyzja
Prześladowania polityczne i represje wobec społeczeństwa, które reżim Alaksandra Łukaszenki systematycznie zaostrza na Białorusi, mogą zostać sklasyfikowane jako zbrodnie przeciwko ludzkości – taką konkluzję zawarto w raporcie nt. sytuacji na Białorusi, przygotowanym przez Radę Praw Człowieka ONZ (UNHRC). Daje to przyczynek do potencjalnego wydania za Łukaszenką międzynarodowego listu gończego. Od nieco ponad roku jest nim ścigany Władimir Putin, m.in. za proceder porywania i wywożenia ukraińskich dzieci z okupowanych terytoriów. W proceder zaangażowany jest też reżim w Mińsku. – Łukaszenka także może pójść śladem Putina i być ścigany międzynarodowym listem gończym. Pytanie jednak, czy europejskim przywódcom i elitom wystarczy woli i determinacji, by zainicjować taki proces – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista, prezes Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.
Sytuacja Poczobuta coraz gorsza. Reżim nakłada na niego kolejne kary
Rodzina dziennikarza polskich mediów i działacza polskiej mniejszości na Białorusi Andrzeja Poczobuta poinformowała w mediach społecznościowych o aktualnej sytuacji Polaka, odbywającego karę ośmiu lat więzienia o zaostrzonym rygorze w jednym z najcięższych białoruskich zakładów karnych w Nowopołocku na północy kraju. Według rodziny komunikacja z Andrzejem jest bardzo nieregularna, a docierające od niego z rzadka wiadomości są generalnie ponure – informuje portal Glosznadniemna.pl, należący do zdelegalizowanego przez reżim Łukaszenki Związku Polaków na Białorusi (ZPB).
Łukaszenka utajnia przed Polską i Czechami dane o swoim uzbrojeniu
Białoruski dyktator Alaksander Łukaszenka podpisał ustawę o zawieszeniu postanowień Traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (CFE) w stosunku do Polski i Czech. Ponad miesiąc temu został on przedłożony przez białoruską Radę Ministrów Izbie Reprezentantów. Po zawieszeniu traktatu władze Białorusi nie będą już dzielić się z rządami Polski i Czech informacjami na temat swojej broni konwencjonalnej i sprzętu.