KRS
Piotr Lisiewicz: bez przełomu, zmiany niewielkie i co gorsza wymuszone na prezydencie
Te negocjacje to był nieładny obrazek. Oto Jarosław Kaczyński negocjuje z prezydentem, żeby ten łaskawie zgodził się na zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Prezes PiS naciska, prezydent stawia opór, w końcu negocjują kompromis, który my, wyborcy PiS i Dudy, mamy przyjąć. Ale przecież nie po to wybieraliśmy Dudę na prezydenta. Wybieraliśmy go po to, żeby jako polityk młody, dynamiczny, rozumiejący nowe narzędzia komunikowania, nadał zmianom nowe tempo, może nawet przeprowadził je głębiej i bardziej zdecydowanie od starszych – Kaczyńskiego czy Macierewicza.
„Stare układy są jak rak na polskim państwie”. W oczekiwaniu na prezydencką reformę sądownictwa
\"Chcielibyśmy, aby pan prezydent naprawdę chciał zmian w sądownictwie, a nie chciał utrwalać w nim starych układów, które są jak rak na polskim państwie\" – powiedział \"Gazecie Polskiej Codziennie\" wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.