Kreml
Pieskow wyjawił pilnie strzeżoną tajemnicę Kremla? "Po Putinie będzie ten sam Putin"
Od wielu tygodni nie milkną pogłoski dotyczące śmierci Władimira Putina i zastępowania go podczas oficjalnych wystąpień przez sobowtóra lub sobowtórów. Baczni obserwatorzy rosyjskiej sceny politycznej potrafią wychwycić różnice między "Putinami", m.in. w mimice, sposobie chodzenia czy gestykulacji. Jednocześnie w rosyjskiej przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej pytań odnośnie przyszłorocznych wyborów prezydenckich, planowanych na marzec. Putin oficjalnie nie zapowiedział jeszcze startu. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, zapytany o to, jaki powinien być kolejny prezydent Rosji, stwierdził, że po Putinie będzie...Putin. – Ten sam, albo inny – powiedział polityk.
Kreml zablokował rotację wagnerowców w Syrii
Jak podaje Instytut Badań nad Wojną (ISW), powołując się na rosyjskie źródła - resort obrony Rosji miał zablokować rotację sił najemniczej Grupy Wagnera w Syrii. Według ISW, pokazuje to, że Grupa Wagnera może nadal mieć w miarę spójne dowództwo i zachowywać pewną autonomię, co niepokoi rosyjskie ministerstwo obrony.
Najpierw Gruzja, potem Ukraina… Wojna z 2008 r. stała się dla Rosji zachętą do kolejnych agresji
Wojna z Gruzją w 2008 r. była pierwszą interwencją Rosji poza swoimi granicami, początkiem serii działań, które dziś wszyscy znamy – aneksji Krymu i wojny w Donbasie w 2014 r., a następnie pełnoskalowej agresji na Ukrainę – mówi Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jak dodaje, rządy i eksperci w Europie Wschodniej po wybuchu szerokiej wojny na Ukrainie niejednokrotnie wskazywali, że brak zdecydowanej reakcji na wojnę z Gruzją i zawarty wówczas "zgniły kompromis" stały się dla Rosji zachętą do kolejnych agresji.