Kreml
Dr Jan Matkowski o wydarzeniach w Rosji: To konflikt między Putinem a grupą 25 tys. uzbrojonych żołnierzy
Po dzisiejszym wystąpieniu Władimira Putina i słowach, że szef Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn jest zdrajcą i trzeba go wyeliminować, mamy dowód, że to realny konflikt, a nie żadna ustawka. To konflikt między Kremlem a grupą co najmniej 25 tys. uzbrojonych żołnierzy, mających doświadczenie bojowe. Wydarzenia w Rosji mogą nieść dla Putina poważne konsekwencje: od buntu społecznego, poprzez spowolnienie działań na froncie, a niewykluczone, że skończywszy na zamachu stanu. Jeżeli na Kremlu są siły, które mają zdolność tego dokonać, wykorzystają obecną sytuację – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Jan Matkowski, wykładowca akademicki z Ukrainy, ekspert ds. wschodnich.
Kreml wykorzysta "Nocne Wilki" do siania propagandy w Berlinie
Przyjazd "Nocnych Wilków" do Berlina trzeba traktować jako operację propagandową Rosji - przekazał pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn. Jak dodał, działalność "gangu motocyklowego" od lat związana jest z zakłamywaniem historii.
Alkoholicy i narkomani - po nich sięgają Rosjanie do wznoszenia fortyfikacji. Pilnują ich strażnicy z bronią
Doniesienia o budowie umocnień wojskowych w zachodniej i północnej części Krymu, głównie na wybrzeżu i wzdłuż Kanału Północnokrymskiego, pojawiają się od końca ubiegłego roku. Tymczasem, jak ujawnił sztab generalny ukraińskiej armii, rosyjscy okupanci na Krymie angażują do prac przy budowie fortyfikacji mężczyzn uzależnionych od alkoholu i narkotyków. Gdy te osoby buntują się z powodu braku wynagrodzeń lub niepełnych wypłat, są zmuszane do dalszej pracy przez nadzorców uzbrojonych w broń palną - powiadomił.