Joanna Scheuring-Wielgus
Odklejona Scheuring-Wielgus wmawia Polakom, że mają „kasę” z butelek. Internauci: to nasze własne pieniądze!
Polacy dźwigają wory butelek do sklepów, walczą z zepsutymi butelkomatami i upominają się o swoje 50 groszy. A europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus ogłasza w telewizji, że „ludzie mają z tego pieniądze”. W „Śniadaniu Rymanowskiego” opowiadała, że jej rodzina oddaje puszki po wodzie kokosowej i „dostaje kasę”. Problem w tym, że to nie żadna kasa, tylko pieniądze, które sami wcześniej zapłaciliśmy. Odklejona od rzeczywistości czy nie rozumie, jak działa kaucja? – pytają internauci.
Koalicjanci chwalą się zdjęciami z wizyty na Sri Lance. Powód wizyty? "Obowiązki zawodowe". Jakie? Nie wiadomo
Ostatni dzień kampanii przed ciszą wyborczą w ocenie polityków Nowej Lewicy i Platformy Obywatelskiej: Radosława Sikorskiego, Joanny Scheuring - Wielgus i Krzysztofa Śmiszka to najlepszy moment, by pochwalić się zdjęciami z odległej i turystycznie niezwykle atrakcyjnej wyspy Sri Lanka. Powód wizyty? "Obowiązki zawodowe". Jednak na doprecyzowanie, jakież to doniosłe wydarzenie wymagało wizyty szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego oraz polskich europarlamentarzystów, miejsca w social mediach tych ostatnich zabrakło. Nie szkodzi - zapytaliśmy o to MSZ.
Scheuring-Wielgus mówiła, że na studiach buntowała się przeciw komunistom. Studia skończyła w... 1997! [WIDEO]
- Bunt ma swoje różne odcienie. Ja też kiedyś byłam studentką i buntowałam się. Bunt wtedy, kiedy ja dorastałam, kiedy byłam studentką, był buntem przeciwko ówczesnej władzy komunistycznej - oświadczyła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus. Coś w tej wypowiedzi się jednak nie zgadza, ponieważ Scheuring-Wielgus w 1989 r. miała 17 lat, a ukończyła studia w... 1997 roku.