IPN
Tomasz Sakiewicz o burzy wokół ustawy o IPN: To pułapka na Polskę
Przez ostatnich kilkadziesiąt godzin na Polskę został wykonany jeden z najsilniejszych w historii propagandowych ataków, które mogą mieć gigantyczne znaczenie w polityce naszego kraju, a długofalowo wpłynąć na nasze bezpieczeństwo. Zamiast zapobiec szkalowaniu Polski, co miała uczynić nowelizacja ustawy o IPN, cały świat usłyszał o „polskich obozach zagłady".
Oko.press straszy karaniem nauczycieli za mówienie o Jedwabnem. IPN jednoznacznie odpowiada
Oko.press pisze, że nauczycielom za nauczanie o Jedwabnem może na mocy nowelizacji ustawy o IPN grozić nawet do trzech lat więzienia. - Nie ma możliwości, by ścigać kogokolwiek za mówienie o tym, co miało miejsce - powiedział dziś dr Mateusz Szpytma z IPN. Minister Jaki wskazuje zaś na to, że niektórzy dziennikarze "grają antypolską narracją, nie czytając ustawy".
Oświadczenie IPN: nowelizacja ustawy nie ogranicza badań naukowych ani wolności słowa
Podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz Ambasador Izraela Anna Azari zaapelowała o zmianę w przyjętej przez Sejm nowelizacji wprowadzającej m.in. kary za sformułowanie „polskie obozy śmierci”. Instytut Pamięci Narodowej uważa za niestosowną ingerencję ambasady innego państwa w nowelizację ustawy, która jeszcze nie została uchwalona. Słowa dyplomaty są tym bardziej zastanawiające, że zostały wypowiedziane w Polsce, która jako pierwsza padła ofiarą niemieckiego okupanta. W obozie Auschwitz początkowo osadzano Polaków, ostatecznie stał się miejscem zagłady przede wszystkim Żydów. Podczas II wojny światowej zginęło blisko 6 mln obywateli polskich, z których połowa była polskimi Żydami, a połowa etnicznymi Polakami – napisano w oświadczeniu Instytutu.