Borys Budka
„Demokrata” Budka poucza o demokracji! Gdy chodzi o jego żonę, referendum to już nie święto
„Referendum to nie jest święto demokracji” – stwierdził Borys Budka, broniąc swojej żony, prezydent Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. Tymczasem inicjatorzy odwołania samorządowej polityk zebrali ponad 18 tys. podpisów, przekraczając wymagany próg. Europoseł KO przekonuje, że referendum daje możliwość decydowania mniejszości, a przy okazji mówi o „fabrykach trolli”. Jego słowa wywołały falę komentarzy w sieci, a krytycy zarzucają mu hipokryzję i podwójne standardy w podejściu do... faktycznej demokracji.
Już nie tylko Giertych. Budka straszy "delegalizacją PiS"
Roman Giertych od bardzo dawna opowiada się za delegalizacją PiS, pałając do partii Jarosława Kaczyńskiego nienawiścią i chęcią zemsty za to, jak z wicepremiera i ministra edukacji stał się politykiem bez wpływu na cokolwiek. Teraz w ślad za mecenasem podąża Borys Budka, który w TVP INFO określił się poniekąd jako zwolennik de facto likwidacji Zjednoczonej Prawicy. I to w kontekście komisji ds. rosyjskich i białoruskich wpływów. Koalicji Obywatelskiej można pogratulować wyjątkowego daru mobilizowania wyborców PiS przed wyborami.
Co przywożą z Brukseli Budka i Czarnecka? Kontynuację prac rządu Morawieckiego z jedną groźną zmianą
Minister aktywów państwowych Borys Budka i minister przemysłu Marzena Czarnecka usłyszeli w Brukseli w odniesieniu do pomocy do węgla kamiennego, że praca nad programem i dalszym procedowaniem wniosku opartego o górniczą umowę społeczną i złożony wniosek notyfikacyjny ma być kontynuowana. To samo słyszał i robił... rząd Zjednoczonej Prawicy. W agendzie pojawiła się jednak jedna nowa sprawa - całkowita likwidacja kopalni węglowych. "To zupełnie nowa rzecz i groźna dla Polski" - ostrzega w rozmowie z Niezalezna.pl były wiceminister MAP, poseł Marek Wesoły.