Antifa
Antifa napadła na konserwatywnego dziennikarza. Lokalne władze kwestionują zajście, posłowie chwalą atak
Spokojny odpoczynek redaktora naczelnego francuskiego konserwatywnego magazynu śledczego "Frontières" został brutalnie zakłócony przez działaczy skrajnie lewicowej bojówki. Jak twierdzi poszkodowany, do napaści doszło 31 lipca na wiejskim festynie w miejscowości Plouha w Bretanii, kiedy spędzał on czas w towarzystwie swojej narzeczonej. Kilkunastu młodych ludzi, uczestników koncertu, popychało oraz obrzucało obelgami zidentyfikowanego dziennikarza oraz jego narzeczoną. - Powiedzieli mojej narzeczonej: "Wiemy, gdzie mieszkasz. Wygonimy cię stąd" - opisywał sprawę zaatakowany Erik Tegnér. Lokalne władze zakwestionowały prawdziwość zdarzenia, zaś czterej francuscy parlamentarzyści dali w mediach społecznościowych wyraz poparciu dla atakujących.
Lewaccy przestępcy eksmitowani z berlińskiego "skłotu". Padł ostatni symbol radykalnej lewicy
W Berlinie rozpoczęła się w piątek rano policyjna operacja eksmisji mieszkańców domu przy Liebigstrasse 34 w dzielnicy Friedrichshain. "Liebig 34” uznawany jest za jeden z ostatnich symboli radykalnej lewicowej sceny w mieście. - Lewicowi brutalni przestępcy zajmowali ten dom zbyt długo i terroryzowali okolicznych mieszkańców - uważa Jan-Marco Luczak z CDU.
Zofia Klepacka na manifestacji pod skłotem Antify: „Trzaskowski wciska ludziom farmazon”
- Modlę się do Boga, żeby przypadkiem Trzaskowski nie wygrał tych wyborów. (…) On „odwraca kota ogonem” mówiąc, że nie jest za adopcją dzieci przez homoseksualistów, a jeszcze niedawno mówił, że chciałby być pierwszym prezydentem miasta, który udzieliłby ślubu parze homoseksualnej. Jest gotów powiedzieć wszystko, żeby wygrać wybory, po prostu „wciska ludziom farmazon” – powiedziała w rozmowie z Niezalezna.pl Zofia Klepacka. Ze sportsmenką rozmawialiśmy przed rozpoczęciem manifestacji pod skłotem przy ul. Ks. Skorupki w Warszawie.