Adam Bodnar
Bodnar - mimo zapewnień - wciąż jest właścicielem mieszkania przy Wąwozowej. Oto najnowsze ustalenia
- W księdze w dziale III nie ma oczywiście ostrzeżenia o postanowieniu podziałowym, bo sąd został po prostu okłamany przez małżonków Bodnar, co do nieistnienia księgi (Bodnar skłamał i to okłamał sąd). Niewątpliwie mieszkanie jest więc nadal uprawnieniem Bodnara i powinno się znaleźć w jego oświadczeniu majątkowym - tak o sprawie mieszkanie, której zataił w oświadczeniu Adam Bodnar, pisze dzisiaj poseł Konfederacji, Przemysław Wipler.
"Prawniczy bandytyzm". Sędzia Schab o decyzji Bodnara: "liczy się zadowolenie rozpalonej gawiedzi"
"Mamy do czynienia z porwaniem się z pięściami na władzę ustawodawczą i władzę sądowniczą" - mówi Niezalezna.pl sędzia Piotr Schab, legalny Rzecznik Dyscyplinarnych Sędziów Sądów Powszechnych. Minister Adama Bodnar dziś ogłosił, że odwołał go z funkcji, choć prawo nie przewiduje takiej możliwości. Znowu jednak powołał się na "lukę prawną". - "Tu liczy się zadowolenie rozpalonej gawiedzi, która nade wszystko żąda głów. Choćby metodami siłowymi dla zaspokojenia własnych, politycznych potrzeb, pragnienia zemsty" - podkreślił s. Schab.
Bodnar zaczął o "mowie nienawiści". Dostał serię komentarzy. Chyba nie takich, jak oczekiwał
Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego tzw. ustawę o mowie nienawiści. Zareagował na to Adam Bodnar, twierdząc, że to "nie ideologia". - Każdy to widzi - mowa nienawiści zatruwa debatę publiczną, relacje międzyludzkie, stosunki społeczne - wskazał. Dostał szereg komentarzy, ale chyba nie takich, jakby się spodziewał.