Joko Widodo prezydent Indonezji oznajmił w czwartek, że na spotkaniu w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem przekazał mu posłanie od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. "Wyraziłem swą gotowość nawiązania kontaktów między dwoma liderami" - dodał Widodo.
Jak wspierać Ukrainę? - między innymi o tym rozmawiano podczas szczytu NATO w Madrycie. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson określił szczyt jako "bardzo udany", "historyczny" i powiedział, że praktycznie każdy zgodził się dać więcej, aby pomóc Ukrainie w walce przeciwko Rosji.
W tygodniku "Die Zeit" opublikowano list "naukowców i artystów", w którym przekonują, że "zwycięstwo Ukrainy jest nierealne i konieczne jest natychmiastowe zawieszenie broni". - Powinniście wreszcie iść do diabła - skwitował ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk. "Intelektualiści", którzy podpisali list, to często postaci kontrowersyjne, a wypowiedzi niektórych z nich ciężko uznać za sprzyjające broniącej się Ukrainie. Wśród nich jest m.in. były doradca Angeli Merkel, podejrzewany o antysemityzm dziennikarz, minister z rządu Gerharda Schroedera czy profesor prawa międzynarodowego podejrzany o rasizm. Kilkoro z nich - m.in. Svenja Flaspoehler i Elisa Hoven - było sygnatariuszami kwietniowego listu do kanclerza Olafa Scholza, w którym wzywano do niewysyłania Ukrainie broni ciężkiej.