Co najmniej trzynaście osób nie żyje, a kilkadziesiąt zostało rannych po tym, jak po południu furgonetka wjechała w tłum ludzi na Placu Katalońskim w Barcelonie. Służby bezpieczeństwa zamknęły stacje metra oraz sklepy w pobliżu miejsca ataku.
Dotychczas najstraszliwszą „bronią” oświeconych Europejczyków w walce z islamskimi terrorystami było malowanie kredą po chodnikach albo tatuowanie sobie pszczoły. To już jednak przeżytek. Właśnie do ich arsenału trafił nowy „oręż”, który zapewne rzuci tzw. Państwo Islamskie na kolana. Dżihadyści, drżyjcie przed… śmiesznymi filmikami i memami.