Kapitol przypomina już twierdzę - dostęp do Kongresu USA blokują setki funkcjonariuszy, postawiono też ponad dwumetrowe ogrodzenie. W Waszyngtonie panuje niedowierzanie, Amerykanie próbują zrozumieć, jak to możliwe, że szturm na parlament był skuteczny.
Główny doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. Rosji Ryan Tully podał się w czwartek do dymisji; oczekuje się, że z powodu środowego szturmu na Kapitol wkrótce ustąpią też inni wysocy rangą członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego - powiedział wysoki urzędnik administracji.