Prezydent USA Joe Biden w swoim przemówieniu stwierdził, że wszyscy byli zaskoczeni tym, jak szybko Afganistan wpadł w ręce Talibów. Jego ludzie twierdzą, że wywiad ich przed tym nie ostrzegł – ale przedstawiciele agencji wywiadowczych i wojska twierdzą, że cywile ich nie słuchali.
- W Afganistanie nie dojdzie do powtórki scenariusza z Wietnamu, kiedy po wycofaniu się wojsk USA upadł Wietnam Południowy, a amerykańscy dyplomaci musieli w popłochu ewakuować swoją ambasadę w Sajgonie - powiedział prezydent USA Joe Biden 9 lipca br. W obliczu błyskawicznego upadku afgańskiego rządu i przejęcia stolicy przez talibów, słowa amerykańskiego przywódcy kładą się cieniem na obecnej administracji prezydenta. Ostra krytyka działań Bidena płynie również ze strony ważnych polityków Partii Republikańskiej.
„Wrzutki na temat rzekomych sankcji USA, wycofania wojsk itp. należy traktować jako elementy wojny hybrydowej mającej na celu podważanie trwałości NATO i jego skuteczności” - napisała dziś w mediach społecznościowych posłanka PiS, zasiadająca w Radzie Mediów Narodowych, Joanna Lichocka.