Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Amerykanie ostatecznie opuszczają Kabul. Nad ambasadą nie powiewa już flaga

Amerykanie opuścili już flagę na swojej ambasadzie w Kabulu. Oznacza to, że zakończyła się jej ewakuacja – ale opuszczenie Afganistanu nie będzie takie proste.

Przedstawicielstwo dyplomatyczne USA w Kabulu zostało po raz pierwszy zamknięte w 1989 roku, tuż przed początkiem krwawej wojny domowej. W grudniu 2001 roku oddział amerykańskiej piechoty morskiej odbił budynek ambasady z rąk Talibów a rok później oficjalnie wznowiła swoją działalność. Do 2006 roku zbudowano nowy kompleks, który z racji zagrożenia zamachami był uznawany za najlepiej zabezpieczoną i chronioną amerykańską placówkę dyplomatyczną na świecie.

Ewakuacja ambasady trwała już od kilku dni, oficjalnie ogłoszono ją w czwartek. Nad głowami mieszkańców Kabulu latały amerykańskie śmigłowce, które przewoziły jej pracowników na międzynarodowe lotnisko Hamida Karzaia, inni byli tam wożeni transporterami opancerzonymi. Zza murów ambasady można było dostrzec kłęby dymu z palonych przez jej pracowników tajnych dokumentów. Ewakuacja miała potrwać jeszcze kilka dni ale wszystko wskazuje, że już się zakończyła. Amerykańskie media donoszą, że nad jej budynkiem nie powiewa już amerykańska flaga, co oznacza, że nie pełni już swojej funkcji.

Sceny ze śmigłowcami lądującymi na dachu ambasady sprawiły, że wielu osobom obecne sceny skojarzyły się z paniczną ucieczką Amerykanów z Sajgonu w 1975 roku. Media przypominają również, że 8 lipca, kiedy prezydent UAS Joe Biden ogłosił harmonogram wycofania wojsk z Afganistanu, zapowiedział, że nie będzie to przypominało upadku Wietnamu. „Taliban to nie jest północnowietnamska armia. Nie będzie okoliczności w których zobaczycie ludzi podejmowanych z dachu ambasady USA w Afganistanie. Tego nie da się porównywać” - powiedział odpowiadając na pytania reporterów. Teraz już widać, że te słowa nie zestarzały się ładnie. Korespondent telewizji CNN powiedział w niedzielę rano, że nie widział takiej aktywności amerykańskich śmigłowców od 20 lat.

Dziennikarz CNN Jake Tapper spytał o te słowa sekretarza stanu Antoniego Blinkena. „To nie jest Sajgon” - stwierdził czołowy amerykański dyplomata twierdząc, że wszystko co się teraz dzieje jest częścią standardowej procedury na takie okazje. Dodał, że ewakuacja prowadzona jest w celowy, uporządkowany sposób” pod osłoną amerykańskich sił zbrojnych. Niemal to samo powiedział wcześniej sekretarz obrony Lloyd Austin.

Obecnie pracownicy ambasady znajdują się na kabulskim lotnisku czekając na loty ewakuacyjne. W ciągu najbliższych godzin spodziewane jest ustalenie wojskowej kontroli lotów i zwiększenie liczby lotów ewakuacyjnych. Równocześnie pojawiły się doniesienia, że lotnisko dostało się pod ogień Talibów, a w jednym z ostatnich oficjalnych komunikatów przedstawiciele ambasady wezwali obywateli USA, żeby ci schronili się w bezpiecznym miejscu i nie udawali się na lotnisko. Jeden z urzędników powiedział telewizji CNN, że sytuacja ulega coraz szybszemu pogorszeniu i że żadne przewidywanie tego, co będzie dalej, nie będzie zbyt pesymistyczne.

Na razie nie wiadomo ilu pracowników ambasady zostało już ewakuowanych a ilu nadal znajduje się w Kabulu, trwa ogromny chaos komunikacyjny a doniesienia często są sprzeczne ze sobą. Nieoficjalnie wiadomo, że większość personelu zostanie ewakuowana bezpośrednio do USA gdy tylko będzie to możliwe. Mała liczba kluczowego personelu, łącznie z głównym amerykańskim dyplomatą w tym kraju, ma jednak na razie pozostać na lotnisku.

Blinken odmówił odpowiedzi na pytanie o to, czy Amerykanie zaoferowali Talibom coś w zamian za bezpieczeństwo swoich ludzi podczas ewakuacji. Stwierdził, że nie prosili o nic Talibów ale powiedzieli im, że jeśli będą przeszkadzać w tej operacji, to nastąpi „szybka i zdecydowana odpowiedź”.


 

Źródło: CNN, The Hill

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane