Każdego dnia w samym regionie Kijowa znajdujemy ponad tysiąc ładunków wybuchowych. Dlatego musimy być bardzo ostrożni i w żadnym wypadku nie wchodzić na pola, do lasów, powinniśmy omijać krótkie drogi, wiejskie szlaki
- ostrzegł dziś na Telegramie doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Wadym Denysenko.
Widzieliśmy już wiele obrazów, świadczących o bestialstwie sołdatów Putina. Kolejny przykład zaprezentował Vasquez, który od początku marca jest w Kijowie, gdzie pomaga bronić stolicy Ukrainy. Publikuje też w sieci filmy dokumentujące niszczenie pojazdów rosyjskich sił zbrojnych.
Okazuje się, że uważać trzeba nie tylko na polach i w lasach.
Tym razem opublikowano zdjęcie z cywilnego domu. A tam, w półce z herbatami… granat w szklance. Odbezpieczony granat.
Nie miałem zamiaru tego pokazywać, ale czuję, że muszę. Rosjanie zastawiają pułapki na domy cywilów. Wyciągają zawleczkę granatu, wkładają go do szklanki, przywiązują do szafki, więc kiedy się otwiera, pociągają za szybę, szyba pęka, kaboom, kolejny niewinny ginie. Po prostu czyste zło
– wyjaśnił Vasquez.
I wasn’t going to show this but feel I have to. Russians booby trapping civilians homes. They pull the pin on grenade, put it in a glass, string it to cabinet so when you open, pulls glass, glass breaks, Kaboom, another innocent dead. Just pure evil. pic.twitter.com/erLCHtJ8rh
— James Vasquez (@jmvasquez1974) April 16, 2022
Wcześniej pojawiły się także zdjęcia i nagrania pokazujące, umieszczonych w pralkach ładunków wybuchowych.
Tych samych pralek, które stawały się niejednokrotnie łupem rosyjskich żołdaków.
Komendant policji obwodu kijowskiego ostrzegał, że na terenach dawniej okupowanych w mieście pozostawiono wiele IED i ładunków wybuchowych - podało Open Source Intelligence Monitor.
The Kyiv Oblast Police Chief warns that a number of IEDs and explosive devices have been left behind in formerly occupied areas around the city. pic.twitter.com/QrVCevcm2d
— OSINTtechnical (@Osinttechnical) April 16, 2022