Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Ogromny pożar wokół Czarnobyla. Ogień wybuchł po ataku rosyjskich dronów

Ukraińskie służby walczą z ogniem w strefie wokół niedziałającej elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Pożarem objętych jest ponad 1100 ha lasów, które zaczęły się palić w wyniku ataku rosyjskiego drona kamikadze.

W zamkniętej strefie wokół niedziałającej elektrowni jądrowej w Czarnobylu gaszony jest ogromny pożar, który objął już ponad 1100 hektarów lasów – powiadomiła w piątek Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) Ukrainy.

Według administracji czarnobylskiej strefy wykluczenia pożar wybuchł po ataku rosyjskich dronów kamikadze Gerań-2.

„Na miejscu pożaru znaleziono szczątki dwóch aparatów bezzałogowych” - czytamy we wpisie Państwowej Agencji Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia (DAZW) na Facebooku. W komunikacie zaznaczono, że wraki dronów nie stanowiły już zagrożenia.

Akcję gaśniczą utrudniają warunki atmosferyczne, które doprowadziły do suszy, a także zagrożenie minowe na części obszarów zajętych przez ogień. „W części sektorów leśnych prace zostały tymczasowo wstrzymane z powodu niewybuchów” – podkreśliła DSNS.

W operacji uczestniczą jednostki DSNS ze specjalistycznym sprzętem oraz inne służby – przekazano w komunikacie.

Jest bezpiecznie

Ukraińskie instytucje państwowe nie podały dotąd informacji o ewentualnych zmianach poziomu promieniowania.

Podobny komunikat opublikowała Polska Agencja Atomistyki, która podkreśliła, że nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej.

Do katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło 26 kwietnia 1986 r. Wybuch czwartego reaktora siłowni doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także na południe kontynentu - do Grecji i Włoch. W strefie wokół Czarnobyla do dziś obowiązuje zakaz osiedlania się ludzi.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej