Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Miał być "patriotycznym zwolennikiem Łukaszenki". Jest Rosjaninem, startującym niegdyś do Dumy

Białoruska stacja państwowa Białoruś 1 przedstawiła materiał, na którym jeden z "patriotycznie nastawionych" Białorusinów wypowiada się krytycznie na temat rzekomych ingerencji w sprawy jego państwa z zewnątrz. Popiera też urzędującego prezydenta Aleksandra Łukaszenkę. W dobie internetu szybko jednak wydało się, że "lokalnym aktywistą" jest obywatel Rosji, w dodatku kandydujący dawniej w wyborach do Dumy.

Aby przeciwstawić się zalewającej internet fali nagrań dziesiątek tysięcy ludzi demonstrujących przeciwko reżimowi Łukaszenki, prezydent Białorusi wymyślać musi coraz to nowe sposoby radzenia sobie z mediami. Niedawno poprosił o pomoc rosyjskich dziennikarzy, którzy zająć się mieli prowadzeniem programów telewizyjnych, podczas gdy miejscowi redaktorzy odmówili przekazywania nieprawdziwych informacji.

Wynikiem takiej rosyjsko-białoruskiej kooperacji są programy pokazujące rzekome poparcie dla Łukaszenki. Przykładowo niedawno przedstawiono rozmowę z "lokalnym aktywistą", który wygłosił swoje poglądy mówiące, że obecny prezydent powinien zostać u władzy. Zaznaczył też, że potępia również fałszywe informacje oraz wtrącanie się w sprawy Białorusi zagranicy.

Ironią losu w całej sytuacji jest fakt, że to właśnie rozmówca stacji jest gościem z zewnątrz. To Rosjanin, Anton Tarasow, który kandydował w wyborach do rosyjskiej Dumy z Moskwy. Tarasow urodził się w 1984 roku w Moskwie i w tym mieście szukał poparcia w wyborach w 2016 roku. W internecie do tej pory dostępne są jego ulotki wyborcze, z sierpem, młotem i czerwoną gwiazdą. 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane