Opór Ukrainy wobec rosyjskiego agresora trwa już od 24. lutego. Reżim Władimira Putina wciąż jest wobec wschodniego sąsiada Polski bezradny. Fiaskiem zakończyły się próby rozpoczęcia nauczania przez okupanta w obwodzie Ługańskim.
Rosjanie wymyślają różne sposoby, by nie trafić na linię frontu. Samookaleczają się, próbują uzyskać zwolnienia lekarskie. Jeżeli to nie skutkuje, robią wszystko, by znaleźć się jak najdalej od strefy walk –wskazuje Natalia Gumenyuk, szefowa centrum prasowego Dowództwa Sił Zbrojnych Ukrainy – Południe. Jak dodaje, coraz więcej rosyjskich żołnierzy ma przeświadczenie, że ta wojna jest już przez Moskwę przegrana.
Widmo kryzysu energetycznego coraz bardziej unosi się nad Niemcami. Wydaje się, że nasi zachodni sąsiedzi zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne było uzależnienie się od dostaw rosyjskich surowców. "Rosja nie jest już wiarygodnym dostawcą energii, a Niemcy są w stanie poradzić sobie tej zimy i zapewnić dostawy energii, mimo ograniczenia dostaw rosyjskiego gazu" - oznajmił w niedzielę niemiecki kanclerz Olaf Scholz.