Grupa białoruskich ochroniarzy, którzy są formacją specjalnie traktowaną przez Aleksandra Łukaszenkę - od miesiąca jest szkolona przez morderców z Grupy Wagnera, najemników z Rosji. Według medialnych doniesień, uzbrojeni po zęby i w ukraińskich mundurach, Białorusi zostaną wysłani na Ukrainę, aby prowadzić działania dywersyjne.
Ukryta mobilizacja na wojnę z Ukrainą trwa już nawet w największych rosyjskich miastach, takich jak Moskwa i Petersburg. Osoby powołane do armii trafią do oddziałów na okupowanym Krymie - poinformował w środę na Facebooku ukraiński wywiad wojskowy (HUR).
Aleksander Gabujew, ekspert z Carnegie Endowment for International Peace w Moskwie napisał na łamach "Foreign Affairs", że w wyniku inwazji na Ukrainę Rosja została odcięta od Zachodu, a w konsekwencji jej uzależnienie od Chin wzrosło.