Jeden z czołowych propagandystów Kremla Władimir Sołowjow podzielił się z widzami swoją teorią nt. masakry w podkijowskiej Buczy. Winy Rosji oczywiście nie dostrzega, za to odpowiedzialność za piekło zrzuca na Brytyjczyków. To, w jaki sposób tłumaczy swój wywód, to najwyższy wyraz pogardy wobec ofiar rosyjskiego reżimu.
Masakra w Buczy zmienia sytuację i powinna usunąć jakiekolwiek wahania w kwestii dostarczenia Ukrainie broni czy nałożenia na Rosję najcięższych sankcji - powiedział stacji BBC ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba.