"Ukraińcy nie wybaczą Rosjanom okrucieństw popełnionych w Buczy" - powiedział mer tego ukraińskiego miasta Anatolij Fedoruk. W wywiadzie dla CNN szczegółowo opisał zniszczenia dokonane przez Rosjan. "Połowa miasta jest zniszczona" - powiedział Fedoruk i zaznaczył, że obecnie prowadzone są prace mające na celu odminowanie ulic i domów oraz odbudowę podstawowej infrastruktury. "Miasto przechodzi ze stanu wojennego do życia w czasie pokoju" - ocenił.
Dzień po ukazaniu skali tragedii w podkijowskiej miejscowości Bucza, europejscy politycy ruszyli z kolejną ofensywą medialną. Polski premier mówi o „krwawej masakrze” czy „mapie ludobójstwa XXI wieku”. Równie silnego przekonania brakuje zaś prezydentowi Francji. Emmanuel Macron o ludobójstwie nie wspomina, choć dostrzega „bardzo wyraźne przesłanki”.
Rosyjska inwazja zniszczyła już 23 000 kilometrów dróg i 273 konstrukcje, takie jak mosty i wiadukty - wynika z szacunków ukraińskiej agencji drogowej Ukravtodor. Wiceszef agencji Andrij Iwko przełożył to na konkretne kwoty. Zarówno w hrywnach, jak i w dolarach.