Sprawdził się niestety czarny scenariusz dla Huberta Hurkacza. Najlepszy obecnie polski tenisista, który w ten weekend wygrywał mecz za meczem w Winston Salem nie zdołał się zregenerować przed US Open. Wrocławianin na pierwszej rundzie zakończył występ w singlowej rywalizacji w Wielkim Szlemie. Przegrał z Francuzem Jeremym Chardym po trwającym ponad trzy godziny pięciosetowym maratonie.
Szalony mecz obejrzeli kibice w pierwszej kolejce Serie A. Napoli, w barwach którego cały mecz rozegrał Piotr Zieliński, pokonało na wyjeździe Fiorentinę 4:3. Bramkarzem gospodarzy był Bartłomiej Drągowski, zaś w kadrze gości zabrakło kontuzjowanego Arkadiusza Milika. Olbrzymie kontrowersje wywołała praca sędziego, który dyktował karne z kapelusza, a po wyraźnym faulu na Francku Ribery nie odgwizdał przewinienia.