Ostatnie w tym roku posiedzenie rządu Donalda Tuska miało poskutkować awanturą między dwiema szefowymi resortów a premierem. Przyczyną miała być sprawa nowych uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. Spór w obozie rządowym miał próbować gasić... Waldemar Żurek, jednak otrzymał do Tuska krótką reprymendę.
Dramat kierowców na polskich drogach, szczególnie wielogodzinny korek na S7, a przy tym brak właściwych działań ze strony rządowych to "nic" przy... kolejnych danych o inflacji. Premier Donald Tusk właśnie to uznał za "dobrą wiadomość na koniec roku".
- Armagedon to mało, żeby opisać, co się działo na trasie z województwa kujawsko-pomorskiego do warmińsko-mazurskiego. Kilka pługów na trasach zasypanych po kolana. Brak przygotowania i reakcji na czas w kolejnych gminach - to relacja z tego, co działo się na drodze S7, autorstwa Patryka Michalskiego, znanego z krytyki poprzednich rządów dziennikarza Wirtualnej Polski.