W Sądzie Okręgowym w Warszawie jest specjalna sala, w której odbywają się utajnione procesy. Przede wszystkim przeciwko szpiegom, dywersantom, sabotażystom, gdy wszelkie informacje zawarte w aktach są objęte ścisłą tajemnicą. Z tego też powodu zabezpieczenia w sali pozostają pod wyłącznym nadzorem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
"Nic nie można zmienić bez ich zgody" - mówi Niezalezna.pl jeden z prawników.
Ponieważ taka sala jest tylko jedna, a korzystają z niej również stołeczne sądy rejonowe podległe "okręgowi", to dostęp do niej jest wręcz deficytowy. Każdy dzień, nierzadko z dużym wyprzedzeniem, pozostaje dokładnie zaplanowany.
Dlatego sporym zaskoczeniem dla sędziów była wiadomość, którą niedawno rozesłała wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie do przewodniczących wszystkich wydziałów karnych. Sędzia Aneta Obszyńska-Małocha przekazała informację, że akredytacja bezpieczeństwa systemu teleinformatycznego wykorzystywanego w strefie ochronnej wkrótce straci ważność, a bez niej nie można korzystać ze specjalnej sali, a tym samym zostanie ona wyłączona z eksploatacji.
Co jednak najważniejsze, poinformowała, aby nie wyznaczać terminów "tajnych" rozpraw od 1 lipca do czasu uzyskania akredytacji, czyli nie wiadomo do kiedy. To oznacza, że procesy nie będą się odbywać.
Informację potwierdziła nam rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.
"Certyfikaty są ważne przez pięć lat, a tym roku, we wrześniu, kończy się termin pięcioletni" - przyznała sędzia Anna Ptaszek.
"Sprawdzenie wszystkiego pod kątem bezpieczeństwa to proces długotrwały, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego bardzo dokładnie sprawdza pod różnym kątem, według swoich procedur, takie pomieszczenia, jak nasza sala K. Nie da się całego procesu zrobić "między rozprawami". Ponieważ nam certyfikat upływa we wrześniu, a ABW miała możliwość przeprowadzenia swoich czynności, prezes zwróciła się do sędziów o niewyznaczanie rozpraw w lipcu i sierpniu. Ten termin został wybrany, ponieważ wtedy jest najwięcej urlopów i najmniej obciążona sala"
- wyjaśnia s. Ptaszek.
"W tym czasie te kategorie spraw nie będą wyznaczane, dlatego że nie możemy wejść na salę w momencie, kiedy ABW sprawdza te pomieszczenia" - dodała rzecznik SO w Warszawie.
Jeżeli podczas wakacji służby specjalne zatrzymają szpiega, a prokuratura będzie wnioskowała o jego tymczasowe aresztowanie, to gdzie się odbędzie posiedzenie?
"Wówczas będziemy sobie radzić, trzeba będzie jakoś się pewnie pogodzić z osobami sprawdzającymi tę salę" - stwierdziła s. Ptaszek.