To jest wszystko naprawianie gigantycznych błędów, które zostały popełnione przez poprzedników. Według tych danych, które ja mam, kolejki są krótsze niż za czasów PiS. To wszystko wymaga pracy. Ja nie mówię, że wszystko jest idealnie, ale naprawdę rzeczy w ochronie zdrowia jest bardzo dużo do zrobienia
– mówił dziś na temat ochrony zdrowia Adam Szłapka.
Rzecznik rządu na antenie Polsat News próbował przekonywać, że odpowiedzialność za zapaść w ochronie zdrowia spoczywa na poprzednikach politycznych.
‼️Szpagaty Szłapki odnośnie kondycji ochrony zdrowia 🙈🙈🙈
— Anka Polska (@AnkaPolska) April 28, 2026
Według danych które on ma kolejki są krótsze 🤦♀️🤦♀️🤦♀️#ChoraKoalicja pic.twitter.com/rB3lybTwkx
Czarnek: cały rząd do dymisji
We wtorek rozpoczęło się posiedzenie Sejmu. Kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek - mówiąc o fatalnej sytuacji w ochronie zdrowia - powołał się na konkretne liczby. Nie potwierdzą, a wręcz zaprzeczają one teoriom głoszonym przez Szłapkę.
Blisko 5 milionów 400 tysięcy Polaków czeka dziś w kolejkach do lekarzy. 1,123 mln to pacjenci w trybie pilnym, których życie jest zagrożone. Oni też czekają w długich kolejkach. 91 proc. spośród 207 szpitali powiatowych osiągnęło stratę na podstawowej działalności leczniczej w roku 2025. Szpitale powiatowe na tej tylko działalności przyniosły straty w wysokości 1,85 mld złotych. To jest tyle, ile nie zapłaciliście im za leczenie Polaków, którzy płacą na NFZ.
– wskazał Czarnek.
I przypomniał: "tymczasem pan Berek, prawa ręka pana Tuska, ministra zdrowia, mówi, że to jest nieuczciwe, by wykonywać nadwykonania w szpitalach, czyli leczyć ludzi, którzy płacą składki do NFZ".
Na koniec wezwał: "nie tylko pani Sobierańska-Grenda, ale Donald Tusk i cały ten rząd do dymisji za oszukiwanie Polaków".