Skandal w Kłodzku wywołał oburzenie opinii publicznej. W sprawie afery zoofilsko-pedofilskiej zapadły wyroki wobec Przemysława L. oraz jego żony Kamili L., która była związana z KO - otrzymali oni odpowiednio 25 lat oraz 6,5 roku więzienia. Ale odrażający skandal zdemaskował też inne patologie w mieście.
Dziennikarz Janusz Życzkowski od tygodni pokazuje zapisy rozmów władz w samorządzie czy szefów lokalnych służb. Tym razem opublikował przebieg rozmowy, którą z burmistrzem Kłodzka odbył komendant straży miejskiej Michał Tułacz.
„Komendant straży miejskiej prosi znajomego policjanta o zbilingowanie strażniczki, którą podejrzewa o donoszenie ws. patologii w jednostce. Potem o zdradzie informuje burmistrza”
- podpisał nagranie, tytułując je „Kłodzkie Palermo”.
Z opublikowanej rozmowy wynika też, że kobieta mogła kontaktować się z Marcinem Kierwińskim.
Kłodzkie Palermo. Komendant straży miejskiej prosi znajomego policjanta o zbilingowanie strażniczki, którą podejrzewa o donoszenie ws. patologii w jednostce. Potem o zdradzie informuje burmistrza. Kobieta miała kontaktować się z @MKierwinski. Sprawę bada BSW pic.twitter.com/IEuyqqC2ny — Janusz Życzkowski (@zyczkowski) April 27, 2026